Testy PCR

Testy PCR (testy reakcji łańcuchowej polimerazy) były przedmiotem ostrzału wielu lekarzy, naukowców, polityków i dziennikarzy od początku tej pandemii.

 

Nie wszyscy by to wiedzieli, gdyby ich jedynym źródłem informacji były media głównego nurtu, ponieważ zdecydowali się nie opisywać kontrowersji, które je otaczają. 

Nie oznacza to, że testy PCR nie były chwalone jako przydatne narzędzie do określania zakażenia COVID, ale znowu istnieją poważne powody do niepokoju, którymi tak naprawdę się nie zajmuje.

Już w 2007 roku Gina Kolata opublikowała artykuł w New York Times o tym, jak ogłaszanie pandemii na podstawie testów PCR może zakończyć się katastrofą. Artykuł nosił tytuł Wiara w szybkich testach prowadzi do epidemii, której nie było .

W lipcu profesor Carl Heneghan, dyrektor centrum medycyny opartej na faktach na Uniwersytecie Oksfordzkim, szczery krytyk obecnej brytyjskiej reakcji na pandemię, napisał artykuł zatytułowany „ Ile diagnoz Covid jest fałszywie pozytywnych? 

Twierdził, że odsetek pozytywnych wyników testów, które są fałszywe w Wielkiej Brytanii, może sięgać nawet 50%. Zastępca lekarza w Ontario w Kanadzie dr Barbara Yaffe stwierdziła niedawno, że testy COVID-19 mogą dawać co najmniej 50 procent fałszywie dodatnich wyników. Oznacza to, że osoby, które mają pozytywny wynik testu na COVID, mogą go nie mieć.

Były doradca naukowy w firmie Pfizer, dr Mike Yeadon, argumentował, że odsetek pozytywnych wyników testów, które są fałszywe, może w rzeczywistości sięgać 90%.

Bomba: Anthony Fauci stwierdza, że ​​test COVID ma fatalną wadę

Ponadto 22 badaczy opublikowało artykuł wyjaśniający, dlaczego według nich jest jasne, że test PCR nie jest skuteczny w identyfikowaniu przypadków COVID-19 i że w rezultacie możemy zobaczyć znaczną liczbę fałszywie pozytywnych wyników.

Oszustwo testowania PCR: technika nie może być używana do wykrywania wirusów, według jej wynalazcy

To tylko kilka z wielu przykładów z niedawnej przeszłości i jest to niepokojące, ponieważ środki blokujące i nie tylko są oparte na rzekomych pozytywnych „przypadkach”.

Innym poruszonym ostatnio problemem jest artykuł opublikowany w czasopiśmie medycznym The Lancet zatytułowany „Wyjaśnienie dowodów szybkich testów antygenu SARS-CoC-2 w reakcjach zdrowia publicznego na COVID-19”. W nim autorzy wyjaśniają, że większość osób zarażonych COVID jest zaraźliwa przez około tydzień i że „okazy generalnie nie zawierają wirusa dodatniego dla kultury (potencjalnie zaraźliwego) po 9 dniu od wystąpienia objawów, przy czym większość przypadków przenoszenia występuje przed 5. dniem ” Dalej wyjaśniają:

Ten czas jest zgodny z obserwowanymi wzorcami przenoszenia wirusa (zwykle od 2 dni przed do 5 dni po wystąpieniu objawów), co skłoniło agencje zdrowia publicznego do zalecenia 10-dniowego okresu izolacji. Rodzaj okna zdolności przenoszenia kontrastuje z medianą pozytywnych wyników PCR 22-33 dni (dłuższe w przypadku ciężkich zakażeń i niższe w przypadku osób bezobjawowych).

Sugeruje to, że w 50-75% przypadków, w których osobnik wykazuje dodatni wynik w teście PCR, jest prawdopodobne, że wystąpi zakażenie po zakażeniu .

Po opanowaniu replikacji SARS-CoV-2 przez układ odpornościowy, poziomy RNA wykrywalne metodą PCR na wydzielinach z dróg oddechowych spadają do bardzo niskich poziomów, gdy istnieje znacznie mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia innych osób. Usunięcie pozostałych kopii RNA może zająć tygodnie lub czasami miesiące, podczas których PCR pozostaje pozytywny.

Wyjaśniają:

Jednak w przypadku środków zdrowia publicznego potrzebne jest inne podejście. Testy, które pomogą spowolnić rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2, polegają nie na pytaniu, czy ktoś ma RNA w nosie z wcześniejszej infekcji, ale czy jest zaraźliwy dzisiaj.

Jest to strata netto dla zdrowia, społecznego i ekonomicznego dobrobytu społeczności, jeśli osoby po zakażeniu uzyskają pozytywny wynik testu i izolują przez 10 dni.

Naszym zdaniem obecne testy PCR nie są zatem odpowiednim złotym standardem do oceny testu zdrowia publicznego SARS-CoV-2.

Artykule opublikowanym w British Medical Journal wyjaśnia:

Nie jest również jasne, w jakim stopniu osoby bez objawów przenoszą SARS-CoV-2. Jedynym testem na obecność żywego wirusa jest hodowla wirusów. Testy PCR i testy przepływu bocznego nie pozwalają na rozróżnienie żywego wirusa. Obecnie nie jest dostępny żaden test na infekcję lub zakaźność do rutynowego użytku. W obecnym stanie rzeczy osoba, która uzyska wynik pozytywny w jakimkolwiek teście, może, ale nie musi, mieć aktywną infekcję żywym wirusem i może być zakaźna lub nie.

Zależności między wiremią, wydalaniem wirusa, infekcją, zaraźliwością i czasem trwania zakaźności nie są dobrze poznane. W niedawnym przeglądzie systematycznym nie udało się wyhodować żywego wirusa od uczestników z objawami po dziewiątym dniu choroby, pomimo utrzymującego się wysokiego miana wirusa w ilościowych testach diagnostycznych PCR.

Jednak wartości progowe cyklu (Ct) z testów PCR nie są bezpośrednimi miarami miana wirusa i są obarczone błędem. Poszukiwanie osób bezobjawowych, ale zaraźliwych jest jak szukanie igieł, które pojawiają się i pojawiają się przejściowo w stogach siana, zwłaszcza gdy ich liczba spada. Masowe testy grożą szkodliwym przekierowaniem ograniczonych zasobów. Kolejnym problemem jest stosowanie nieodpowiednio ocenionych testów jako narzędzi przesiewowych w zdrowych populacjach.

Strategia testowania w Wielkiej Brytanii musi zostać zresetowana zgodnie z zaleceniem Naukowej Grupy Doradczej ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, zgodnie z którym „Nadanie priorytetu szybkim testom osób wykazujących objawy choroby prawdopodobnie będzie miało większy wpływ na identyfikację pozytywnych przypadków i ograniczenie transmisji niż częste badania osób bezobjawowych podczas epidemii powierzchnia.”

Naukowcy, którzy opublikowali ten artykuł, są jednymi z wielu wyjaśniających, jak potrzebne jest inne podejście, biorąc pod uwagę fakt, że testy PCR są podstawą blokad, które mogły już mieć i zabiją więcej ludzi niż sam COVID , a wszystko to dla wirusa o 99,95%. współczynnik odzysku dla osób w wieku poniżej 70 lat . Wielu w rzeczywistości wzywa do zakończenia badań na ludziach bezobjawowych.

Michael Levitt, profesor medycyny na Uniwersytecie Stanforda i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, jest jednym z wielu, którzy to podkreślają:

Uzyskanie odpowiedniego testu, aby uniknąć popełnienia większej liczby błędów w przyszłości [jest kluczowe] ”. Jak pisze : „bardzo niepokojące jest to, że test PCR może być pozytywny nawet PIĘĆ razy dłużej niż czas, w którym osoba zarażona jest w rzeczywistości zaraźliwa. Wiele implikacji. ”

Rosamond AK Jones, emerytowany konsultant pediatra i członek zespołu Health Advisory & Recovery (HART) w Slough w Wielkiej Brytanii, pisze o testach w brytyjskich szkołach:

Gdyby testować 5 milionów uczniów szkół średnich dwa razy w tygodniu, można by oczekiwać, że te 10 milionów testów wygeneruje 30 000 fałszywie pozytywnych wyników.

Przypuszczalnie wszystkie te dzieci zostałyby odesłane do domu ze szkoły wraz z 30 kolegami z klasy, co doprowadziłoby do prawie miliona dzieci nieprawidłowo opuszczających szkołę każdego tygodnia.

Według artykułu napisanego przez dr Roberta Hagena, który niedawno przeszedł na emeryturę z kliniki ortopedycznej Lafayette w stanie Indiana:

Według błędu podstawowego / paradoksu fałszywie dodatnich, jeśli specyficzność testu wynosi 95%, gdy jest stosowany w populacji z 2% częstością występowania choroby – takiej jak zdrowi studenci i pracownicy uczelni – będzie 5 fałszywie dodatnich na każde 2 prawdziwe pozytywy.

Rzeczywista częstość występowania aktywnego COVID-19 u studentów w wieku college’u nie jest znana, ale według danych Indiana University / Fairbanks szacuje się, że wynosi mniej niż 0,6% . Nawet użycie testu o 99% swoistości i częstości występowania 1% populacji generuje 10 fałszywie dodatnich na każde 9 prawdziwych wyników pozytywnych.

Stosując ten sam test na pacjentach z objawami COVID-19, ponieważ ich częstość występowania choroby wynosi 50% lub więcej, test nie musi być doskonały. Nawet przy zastosowaniu testu o swoistości tylko 90% liczba fałszywie pozytywnych wyników będzie znacznie mniej znacząca.

Inną kwestią związaną z testowaniem PCR jest próg cyklu. PCR wyszukuje kod genetyczny wirusa z wymazów z nosa lub gardła i wzmacnia go przez 30–40 cykli, podwajając każdy cykl, umożliwiając wykrycie nawet maleńkich, potencjalnie pojedynczych kopii.

Po raz pierwszy dowiedziałem się o tym, gdy Elon Musk ujawnił , że ukończył cztery rundy testów na COVID-19, tweetując, że dzieje się coś „fałszywego”, ponieważ dwa testy okazały się fałszywe, a pozostałe dwa dały wynik pozytywny.

Wspomniał również, że „wykonywał testy z kilku różnych laboratoriów, o tej samej porze dnia, podawane przez RN i żądające progu cyklu PCR genu N1. Nie ma oficjalnego standardu testów PCR. Nie jestem pewien, czy ludzie zdają sobie z tego sprawę ”.

I w tym tkwi problem, coś, czym w końcu zajęła się Światowa Organizacja Zdrowia. 13 stycznia WHO opublikowała notatkę dotyczącą problemu bezobjawowych przypadków wykrywanych przez testy PCR i sugerującą powtórzenie wszystkich bezobjawowych pozytywnych testów.

Było to kontynuacją ich poprzedniej notatki, instruującej laboratoria na całym świecie, aby stosowały niższe progi cyklu (wartości CT) do testów PCR. Im wyższy próg cyklu, tym większa szansa na fałszywie dodatnie wskaźniki. Czy to dlatego wskaźniki przypadków na całym świecie zaczęły spadać? Wydaje się to prawdopodobne, ponieważ w tym samym czasie liczba przypadków spadła, a WHO powiedziała laboratoriom, aby monitorowały progi cykli, co oznacza, że ​​liczba fałszywych alarmów zmniejszyłaby się.

Portugalski sąd stwierdził, że testy PCR stosowane do wykrywania COVID-19 nie są w stanie udowodnić infekcji ponad wszelką wątpliwość, a tym samym ustalił, że zatrzymanie czterech osób było bezprawne i nielegalne. Podczas przesłuchania apelacyjnego w Portugalii Jaafar i wsp. (2020), wyjaśniając, w jaki sposób wysoki CT jest skorelowany z niskim poziomem wiremii.

„Jeśli ktoś testuje PCR jako pozytywny, gdy stosuje się próg 35 cykli lub wyższy (co jest regułą w większości laboratoriów w Europie i USA), prawdopodobieństwo, że dana osoba jest zarażona wynosi <3%, a prawdopodobieństwo, że ten wynik jest fałszywie dodatni i wynosi 97% ”. ( źródło )

Sąd zauważył ponadto, że próg cyklu stosowany do testów PCR obecnie wykonywanych w Portugalii jest nieznany. Możesz przeczytać więcej o tej historii tutaj: Regulamin sądu Covid-19 Testy bezwartościowe – mainstreamowe media odrzucają naukę .

Podstawą Blokad Są „Przypadki”

Powyższe informacje są rzeczywiście wymowne, ponieważ testy PCR są wykorzystywane do uzasadnienia środków blokujących, a mimo to jest z nimi wiele kontrowersji i nieścisłości.

Profesor Anna-Mia Ekström i profesor Stefan Swartling Peterson przejrzeli dane UNICEF i UNAIDS i doszli do wniosku, że co najmniej tyle osób zginęło w wyniku ograniczeń w walce z covidem, ile zmarło z powodu covid. W badaniu opublikowanym przez czterech profesorów medycyny z Uniwersytetu Stanforda nie udało się znaleźć dowodów na poparcie stosowania tego, co nazywają „niefarmaceutycznymi interwencjami” (NPI), takich jak blokady, dystansowanie się od społeczeństwa, zamykanie firm i pozostawanie w domu.

Według badania środki te nie były wystarczające i niewystarczające, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się COVID, a zatem nie są konieczne do zwalczania rozprzestrzeniania się wirusa.

Grupa lekarzy i naukowców opublikowała esej dla American Institute for Economic Research, wyjaśniając i przedstawiając dane, dlaczego uważają, że blokady są nie tylko szkodliwe, ale także bezużyteczne w walce z COVID. W eseju przedstawiają liczne badania potwierdzające te same wnioski, które znajdują się w cytowanym powyżej badaniu Stanford. Możesz o tym przeczytać tutaj .

Szkody związane z blokadą były rozważane na wczesnym etapie pandemii, raport opublikowany w British Medical Journal zatytułowany Covid-19: „oszałamiająca liczba” dodatkowych zgonów w społeczności nie jest wyjaśniona przez COVID-19 sugeruje, że kwarantanna w Wielkiej Brytanii wynik nowego koronawirusa mógł już zabić więcej brytyjskich seniorów niż koronawirus w kwietniu i maju.

Dr med. Bhattacharya napisał artykuł dla The Hill zatytułowany „Fakty, a nie strach, powstrzymają pandemię”. Wskazuje w nim szereg faktów dotyczących implikacji środków blokujących, które obejmują również fakt, że:

Na całym świecie blokady postawiły  130 milionów ludzi  na skraju głodu,  80 milionów dzieci  zagrożonych błonicą, odrą i polio oraz  1,8 miliona pacjentów  zagrożonych śmiercią z powodu gruźlicy. Blokady w krajach rozwiniętych  zdewastowały  biednych w biednych krajach. Światowe Forum Ekonomiczne  szacuje,  że blokady spowodują dodatkowe 150 milionów ludzi, które popadną w skrajne ubóstwo, 125 razy więcej osób niż zmarło z powodu COVID.

Czy naprawdę wymagany jest wielki reset ? A może powinniśmy po prostu wrócić do normalności? Nawet gdybyśmy nie byli zablokowani, czy nadal powinniśmy kwestionować, co myślimy o naszej „normalności ”?

Na koniec

Jedyną rzeczą, która sprawia, że ​​znacznie więcej osób kwestionuje ich rząd w odniesieniu do COVID, wydaje się być fakt, że niezliczone ilości naukowców, lekarzy, dziennikarzy i nie tylko jest silnie cenzurowanych za dzielenie się swoimi informacjami, danymi, badaniami i opiniami na temat COVID, kiedy tego nie robią. nie mieści się w przyjętych ramach kultury głównego nurtu.

Na przykład szwedzki rząd powiedział, że wzmocni przepisy dotyczące wolności akademickiej po tym, jak czołowy szwedzki naukowiec ogłosił, że rezygnuje z pracy nad COVID-19 z powodu ataku zastraszających komentarzy osób, które nie zgadzały się lub nie lubiły jego wyników badań. ( źródło )

„ Dr Kamran Abbasi , były (niedawny) redaktor naczelny prestiżowego British Medical Journal, redaktor Biuletynu Światowej Organizacji Zdrowia i redaktor konsultant PLOS Medicine.

„Jest redaktorem czasopisma Journal of the Royal Society of Medicine i JRSM Open niedawno opublikował w BMJ artykuł zatytułowany„ Covid-19: upolitycznienie, „korupcja” i tłumienie nauki ”. Odnoszę się do tego dość często w wielu moich artykułach, więc przepraszam, jeśli już się z tym spotkałeś ”.

Nauka jest tłumiona dla korzyści politycznych i finansowych. Covid-19 wywołał korupcję w państwie na wielką skalę i jest szkodliwy dla zdrowia publicznego. Za tę oportunistyczną defraudację odpowiedzialni są politycy i przemysł. Tak samo są naukowcy i eksperci w dziedzinie zdrowia. Pandemia ujawniła, w jaki sposób można manipulować kompleksem medyczno-politycznym w nagłych wypadkach – w czasie, gdy ochrona nauki jest jeszcze ważniejsza.

Mówię to w prawie każdym artykule, który piszę na temat COVID, czy nie powinniśmy mieć prawa do otwartego i przejrzystego badania informacji i samodzielnego ustalania, co jest, a co nie jest?

Dlaczego ktoś taki jak dr Anthony Fauci pojawia się w telewizji z natychmiastową wirusowością, kiedy tylko zechce, podczas gdy inni eksperci prezentujący przeciwne punkty widzenia są całkowicie ignorowani?

Czy media głównego nurtu mogą sprawić, że „konsensus” lub większość wydają się mniejszością, a mniejszość wydaje się większością? W jaki sposób zrozumiemy, co się dzieje i jak będziemy podejmować skuteczne decyzje w tej sprawie, jeśli nie będziemy mogli rozmawiać o pewnych pomysłach?

 

Lancet Article: 50-75% of ‘Positive’ PCR Tests Are NOT Infectious People

Testy PCR dają fałszywe wyniki – FDA przyznaje

Testy PCR – zadziwiające oszustwo promujące blokady i Pandemię oraz szczepionki

Leki do leczenia Covid-19 dostępne na receptę

Leczenie zakażenia Covid-19 w domu.

Czy jest lekarstwo na COVID-19 i kto je ukrywa ?