Odmiana wirusa CCP dotyka bardziej zaszczepionych ludzi niż nieszczepionych: badanie

 

PRZEZ JACK PHILLIPS  11 kwietnia 2021 Aktualizacja: 13 kwietnia 2021   większy mniejszy Wydrukować

Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie w Tel Awiwie wykazało, że południowoafrykański wariant wirusa KPCh (Komunistyczna Partia Chin) częściej dotyka ludzi zaszczepionych zastrzykiem Pfizera niż osoby niezaszczepione.

Badanie, które nie zostało jeszcze recenzowane, wykazało, że wariant B.1.351 wirusa został znaleziony osiem razy częściej u osób zaszczepionych – lub 5,4% w porównaniu z 0,7% – w porównaniu z osobami, które nie zostały zaszczepione. W badaniu pomogła również firma Clalit Health Services, czołowy izraelski dostawca opieki zdrowotnej.

„Stwierdziliśmy nieproporcjonalnie wyższy odsetek odmian południowoafrykańskich wśród osób zaszczepionych drugą dawką w porównaniu z grupą niezaszczepioną” – powiedział Adi Stern z Uniwersytetu w Tel Awiwie. „Oznacza to, że wariant południowoafrykański jest w stanie do pewnego stopnia przebić się przez ochronę szczepionki”.

W badaniu przyjrzano się 400 osobom, które otrzymały co najmniej jeden zastrzyk szczepionki Pfizer / BioNTech i zakontraktowały wariant COVID-19, i porównano je z taką samą liczbą osób, które były zarażone i niezaszczepione. Szczepionka Moderna jest również stosowana w Izraelu, ale nie została uwzględniona w badaniu.

„Jest to pierwsza na świecie metoda oparta na rzeczywistych danych, które pokazują, że szczepionka jest mniej skuteczna przeciwko wariantowi z Republiki Południowej Afryki w porównaniu zarówno z oryginalnym wirusem, jak i wariantem brytyjskim” – powiedział profesor Ran Balicer, dyrektor ds. Badań w Clalit, według doniesień prasowych.

Stern powiedział, że wyniki badania były zaskoczeniem.

„Opierając się na wzorcach w populacji ogólnej, spodziewaliśmy się tylko jednego przypadku wariantu południowoafrykańskiego, ale widzieliśmy osiem” – powiedział Stern w wywiadzie dla Times of Israel. „Oczywiście ten wynik mnie nie uszczęśliwił.

„Nawet jeśli wariant południowoafrykański przełamie ochronę szczepionki, nie rozprzestrzenił się ona szeroko w populacji.

„Te wstępne odkrycia wymagają nieustannej uwagi na rozprzestrzenianie się tego szczepu w Izraelu, podkreślając potrzebę monitorowania epidemiologicznego i systematycznego sekwencjonowania w celu powstrzymania dalszego rozprzestrzeniania się odmiany południowoafrykańskiej w Izraelu”.

Odmiana południowoafrykańska stanowiła mniej niż jeden procent wszystkich przypadków COVID-19 w Izraelu, podaje AFP , cytując badanie.

„Oznacza to, że szczepionka Pfizer-BioNtech, choć wysoce ochronna, prawdopodobnie nie zapewnia takiego samego poziomu ochrony przed południowoafrykańskim (B.1.351) wariantem koronawirusa” – stwierdzono w badaniu.

Izrael osobno wprowadził tak zwany system „paszportu szczepionkowego”, który daje osobom, które zostały zaszczepione, przywileje nad osobami, które nie są zaszczepione. Takie systemy były krytykowane przez organizacje zajmujące się wolnościami obywatelskimi, mówiąc, że byłoby to naruszenie praw ludzi, w tym prywatności, i potencjalnie stworzyłoby dwupoziomowy system klasowy ludzi zaszczepionych i nieszczepionych.

Przerzuty do mózgu całkowicie znikają w niedrobnokomórkowym raku płuca po inhalacji gazowego wodoru: opis przypadku

COVID-19 to choroba wywoływana przez wirusa CCP, nowego koronawirusa.   The Epoch Times skontaktował się z firmą Pfizer w celu uzyskania komentarza.

Nielegalny Biały Dom, w zmowie z mediami głównego nurtu, nadal obawia się niekończącej się propagandy koronawirusa Wuhan (Covid-19), a najnowsza narracja mówi, że przerażające nowe „warianty” rzekomego wirusa wymagają więcej warstw masek i więcej szczepionek. Te tak zwane warianty są jednak bezpośrednim produktem wstrzyknięć wirusa chińskiego .

Nowe badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Tel Awiwie wykazały, że wariant południowoafrykański, jak go nazywają, pojawia się głównie u osób, którym już wstrzyknięto strzykawkę do terapii genowej informacyjnego RNA (mRNA) firmy Pfizer i BioNTech.

Badanie, które nie zostało jeszcze recenzowane, wskazuje, że wariant B.1.351 chińskich zarazków występuje osiem razy częściej u osób, którym wstrzyknięto szczepionkę – 5,4 procent w porównaniu z 0,7 procent – w porównaniu z osobami, które właśnie odmawiają szczepionce .

„Znaleźliśmy nieproporcjonalnie wyższy odsetek odmian południowoafrykańskich wśród osób zaszczepionych drugą dawką w porównaniu z grupą niezaszczepioną” – powiedział Adi Stern ze szkoły. „Oznacza to, że wariant południowoafrykański jest w stanie do pewnego stopnia przebić się przez ochronę szczepionki”.

W badaniu wzięło udział 400 osób, które otrzymały co najmniej jeden zastrzyk Pfizer-BioNTech i które również nabawiły się wariantu Kung Flu. Grupa ta została następnie porównana z taką samą liczbą osób, które zostały zarażone, ale nie zostały im wstrzyknięte żadne chemikalia przeciwko chińskim zarazkom.

„Jest to pierwsza na świecie metoda oparta na rzeczywistych danych, które pokazują, że szczepionka jest mniej skuteczna przeciwko wariantowi południowoafrykańskiemu w porównaniu zarówno z oryginalnym wirusem, jak i wariantem brytyjskim” – stwierdził prof. Ran Balicer, dyrektor badania w Clalit Health Services, które również miały swój wkład w badanie.

Inhalacja wodoru H2 cząsteczkowego w leczeniu zakażenie wirusem COVID-19

Szczepionki Covid-19 naprawdę są testem IQ

Naukowcy twierdzą, że byli zszokowani odkryciami, widząc, jak urzędnicy rządowi na całym świecie nalegają, aby szczepionki przeciwko koronawirusowi Wuhan (Covid-19) „wyleczyły” plandemię, gdy wszyscy je otrzymają .

„Opierając się na wzorcach w populacji ogólnej, spodziewaliśmy się tylko jednego przypadku wariantu południowoafrykańskiego, ale widzieliśmy osiem” – powiedział Stern w wywiadzie dla The Times of Israel . „Oczywiście ten wynik mnie nie uszczęśliwił”.

„Nawet jeśli wariant południowoafrykański przełamie ochronę szczepionki, nie rozprzestrzenił się on szeroko w populacji”.

Nie ma odpowiednich danych dotyczących szczepionki Moderna, ponieważ nie została ona uwzględniona w badaniu. Przypuszczamy, że wynik byłby podobny, ponieważ zastrzyk Moderny zawiera tę samą technologię, co technologia Pfizera.

„Te wstępne odkrycia wymagają nieustannej uwagi na rozpowszechnianie tego szczepu w Izraelu, podkreślając potrzebę monitorowania epidemiologicznego i systematycznego sekwencjonowania w celu powstrzymania dalszego rozprzestrzeniania się odmiany południowoafrykańskiej w Izraelu” – dodał Stern.

„Oznacza to, że szczepionka Pfizer-BioNTech, choć wysoce ochronna, prawdopodobnie nie zapewnia takiego samego poziomu ochrony przed południowoafrykańskim (B.1.351) wariantem koronawirusa”.

Pomimo tych problemów Izrael nadal naciska na swoich mieszkańców, aby przyjmowali zastrzyki w celu kupowania, sprzedawania i podróżowania po całym kraju. Izraelczykom mówi się, że muszą uzyskać „paszport szczepionki”, aby móc uczestniczyć w „nowej normalności”, w przeciwnym razie zostaną zdegradowani do statusu obywatela drugiej kategorii.

„Nie rozumiem, dlaczego ludzie otrzymują szczepionkę w pierwszej kolejności” – napisał jeden z komentatorów Epoch Times .

„Śmiertelność z powodu COVID-19 wynosi jedną dziesiątą 1%. Zezwolenie na umieszczenie w ciele czegoś, co nie jest zweryfikowane lub certyfikowane, jest szaleństwem. W ludzkim ciele jest około 320 000 wirusów. Być może powinniśmy pozwolić naturze obrać kurs na tego konkretnego wirusa ”

Leki i preparaty skuteczne w leczeniu zakażenia wirusem Covid-19.

Inhalacje Wodorem molekularnym H2

Izraelscy badacze – Aspiryna zmniejsza ryzyko zakażenia COVID-19 o 30% – inne badanie – 47%

Leczenie zakażenia Covid-19 w domu.

Sars-CoV-2 – Wyjątkowa podatność genetyczna na unikalne warianty wirusa i szczepionki